Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zmywacz do paznokci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zmywacz do paznokci. Pokaż wszystkie posty
28 grudnia 2011
Houston, mamy problem...
Przez blogi przetoczyła
się swego czasu dyskusja o produkcie biedronkowym. Mam na myśli zmywacz do
paznokci.
To i ja dołożę swoje trzy
grosze.
Nigdy nie lubiłam malować
paznokci. Twierdziłam iż jestem w tym względzie ostatnim łosiem ;) Ale ponieważ
zazwyczaj podchodzę do tego typu kwestii ambicjonalnie…
Zaczęłam malować. Jak się
okazało – z całkiem niezłym skutkiem.
Jako produkt do zmywania
lakieru kupiłam osławiony już zmywacz z Biedronki – szybko radzi sobie z
lakierem, nieźle pachnie.
Ale… od jakiegoś czasu
zaczęłam mieć problemy z płytką. Paznokcie zaczęły mi się rozdwajać, łamać nie
tylko na hm… „białej części”, ale także tak mniej więcej pośrodku!!!
Myślałam iż to może
niedobór jakiejś witaminy. Ale nie. Nie mogę mieć kłopotów ze zdrowiem. Mam
wyniki wręcz książkowe. Gdyby było inaczej – nie mogłabym robić tego, co robię.
Szukanie trwało dalej, aż
na jednym z blogów (nie pamiętam gdzie…) znalazłam recenzję.
Ale z drugiej zaś strony…
czy mógłby mieć aż tak potężny wpływ na paznokcie???
Jak myślicie?
Subskrybuj:
Posty (Atom)