Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mydło pod prysznic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mydło pod prysznic. Pokaż wszystkie posty

10 stycznia 2012

Oliwkowe mydło pod prysznic Ziaja

Producent obiecuje nam doskonałe wygładzenie i skuteczne zmiękczenie naskórka. Mydło ma też intensywnie nawilżać i zapobiegać nadmiernej utracie wody. Zawiera delikatne składniki myjące pochodzenia roślinnego. Działa łagodnie na skórę, nie wysusza jej i nie powoduje podrażnień.Nie narusza naturalnego pH i warstwy ochronnej naskórka.




Skład: Aqua (Water), Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Coco Glucoside, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Cocoamide DEA, Sodium Olivamphoacetate, Panthenol, Polyquaterinum-10, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Sodium Benzoata, 2-Bromo-2-Nitropropane-1, 3-Dial, Parfum (Fragnance), Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Citric Acid, CI 42090 (FD&C Blue No.11), CI 19140 (FD&C Yellow No.5), CI 47005 (D&C Yellow No. 10), CI 16035 (FD&C Red No. 40).

To pierwsze mydło Ziaji które kupiłam. Skusiła mnie duża pojemność ;)

Mydło dostajemy w dużym, rodzinnym opakowaniu. Plastikowa, przezroczysta butelka, która z biegiem czasu niestety traci fason – gnie się, odbarwia.

Moja filozofia żeli i mydeł pod prysznic jest prosta. Jeśli żel jest zapachowy to balsam – neutralny. Jeśli mam w planach szaleństwo balsamu lub mydła to wówczas sięgam po jak najmniej perfumowany środek do mycia.

W związku z powyższym na mojej półce w łazience jednocześnie stoją (policzyłam…) cztery żele/mydła.

I Ziaja jest tu idealnie wpasowana. Ma zapach, który nie „gryzie się” z najbardziej wymyślnym zapachem innych smarowideł.

Moja skóra akceptuje ten produkt. Rzeczywiście – zgodnie z obietnicami producenta – nie jest wysuszona ani podrażniona. Wygładzenia nie zaobserwowałam. Zresztą do tego celu to stworzono raczej peelingi, a nie żele/mydła ;)

Kwestia wydajności jest tu bezdyskusyjna. Otwieram butlę i wystarcza mi ona na ho ho ho i jeszcze dłużej. Gdyby nie moja filozofia prysznicowa to szybko znudziłabym się tym zapachem. A tak – ciągle do niego wracam i kupuję kolejne opakowania.

Cena – śmiesznie niska jak na taki dobry produkt, bo około 6 zł w zależności od miejsca w którym mydło kupujemy.